ASF, czyli afrykański pomór świń

ASF, czyli afrykański pomór świń to szybko rozprzestrzeniająca się zakaźna choroba wirusowa. Są na nią podatne nie tylko świnie domowe, świniodziki oraz dziki. Jest to wyjątkowo groźne schorzenie, które doprowadza niemalże do 100% śmiertelności zwierząt. Co gorsza, wirus jest odporny na działanie niskich temperatur, a swoje właściwości zachowuje przez długi czas – nawet do 6 miesięcy. Co warto wiedzieć o ASF?

 

Dzik

ASF – podstawowe informacje

ASF, czyli jak już wspomniano – afrykański pomór świń jest chorobą wirusową. Jest to posocznicowa choroba świń, która może mieć ostry lub przewlekły przebieg. Jest to choroba niezwykle groźna – charakteryzuje się wysokim poziomem śmiertelności, ale powoduje też silną wybroczynowość. Jak sama nazwa wskazuje – przybyła ona z Afryki. Na tamtych terenach jest ona powszechnie znana w wielu krajach.

Warto wspomnieć również o objawach. Jej rozpoznanie jest trudne, gdyż pierwsze symptomy nie są charakterystyczne i mogą być równie dobrze objawem innych chorób. Wśród podstawowych przejawów wystąpienia ASF można wyróżnić:

  • nagłe padnięcie świni,
  • wzrost temperatury,
  • sinicę skóry uszu, brzucha i boków ciała,
  • zaczerwienienie skóry w obszarze końcy uszu, ogona czy kończyn,
  • pienisty wypływ z nosa,
  • wymioty,
  • niedowład zadu,
  • duszność.

Warto dodać, że zgodnie z komunikatem Głównego Inspektora Weterynarii zarażenie się wirusem jest możliwe tylko w przypadku zwierząt. Ludzie nie są wrażliwi na ASF, stąd też nie stanowi ono dla nich zagrożenia.

Zakażenie ASF może nastąpić poprzez jedzenie, drogi oddechowe lub uszkodzoną skórę. Okres inkubacji wynosi kilka dni – pierwsze objawy pojawiają się po 6-10 dniach. Z tego też względu warto pamiętać, że kupowanie warchlaków z nieznanych źródeł po wyjątkowo niskich cenach może okazać się niebezpieczne – zwierzę może być dziś zdrowe, a już jutro chore.

Warto dodać, że na ASF nie ma ani lekarstwa, ani szczepionki. Z tego też względu jedynym sposobem walki jest walka administracyjna polegająca na wybijaniu zakażonych zwierząt.

Afrykański pomór świń w Polsce

ASF po raz pierwszy zostało wykryte w Polsce w 2014 roku. Miało to miejsce w lutym, a zakażenia dotyczyły padłych dzików. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wirus przywędrował do kraju z Białorusi – wynika to z faktu, że do końca 2015 roku wszystkie stwierdzone przypadki były zlokalizowane przy granicy białoruskiej. Rok później choroba zaczęła się niebezpiecznie rozprzestrzeniać. Kilkaset stwierdzonych przypadków sprawiło, że na początku 2019 roku podjęto decyzję o masowych polowaniach na dziki. Działania te miały zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się choroby. Rozwiązanie to spotkało się z licznymi opiniami – zarówno za, jak i przeciw. Ekolodzy obawiają się, że nie dość, że walka ta może okazać się nieskuteczna, to jeszcze doprowadzi do eksterminacji zwierzyny. Myśliwi jednak uspokajają – odbudowanie populacji nie musi być trudne.

Jak przebiega polowanie na dziki?

Polowanie na dziki odbywa się zgodnie z zaleceniami Głównego Lekarza Weterynarii, zatwierdzonymi przez Ministerstwo Środowiska. Polowania te charakteryzują się innymi warunkami. Istotną zmianą jest fakt, że myśliwy poza tradycyjnymi lunetami celowniczymi przymocowanymi do broni, może stosować narzędzia elektrooptyczne tj. celowniki noktowizyjne czy termowizyjne. Możliwość ta wynika z Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 19 lutego 2016 roku.

Dodatkowo Ministerstwo Środowiska rekomenduje myśliwym, by nie polowali na lochy prośne oraz prowadzące młode.

Na koniec warto dodać, że padły na ASF dzik może zarażać nawet do czterech miesięcy – przez taki czas wirus jest aktywny. Co gorsza, łatwo go przenieść do gospodarstwa czy innego miejsca. Z tego też względu, zarówno myśliwi, jak i gospodarze odwiedzający las, powinni zainwestować w specjalne maty dezynfekujące oraz specjalne obuwie użytkowane jedynie w budynkach gospodarczych.

Zobacz również

Żona myśliwego - oaza cierpliwości i spokoju...choć czasem wybucha

Żona myśliwego - oaza cierpliwości i spokoju...choć czasem wybucha

Wiele osób twierdzi, że dla myśliwego najważniejszy jest jego sztucer, na drugim miejscu znajduje się pies, a dopiero na trzecim… żona. Czy rzeczywiście tak jest? Myślistwo, tak jak każde inne hobby, może pochłonąć w całości. Czy...
Biwak w lesie

Biwak w lesie

Biwakowanie to jedna z wielu przygód, które chciałoby przeżyć wielu. Spędzenie nocy w lesie, rozpalenie ogniska i podziwianie natury w okresie wiosenno-letnim to świetny sposób na oderwanie się od codzienności. Ta forma rozrywki jest...
Internetowe zakupy myśliwego

Internetowe zakupy myśliwego

Myśliwy, pragnący brać udział w polowaniach, musi zadbać o właściwe wyposażenie. Samo łowiectwo nie jest dyscypliną, która nie wymaga zaawansowanego wyposażenia. Uczestniczenie w polowaniach i wyprawach wymaga odpowiedniego sprzętu i...
Dziki w mieście

Dziki w mieście

W wyniku często lekkomyślnej działalności człowieka, spotkanie dzika w mieście nie jest dzisiaj czymś nadzwyczajnym. Sprawdź,  jakie mogą być skutki obecności dzików w miastach, a także jakie podejmowane są działania zapobiegawcze.
Używamy plików cookies aby ułatwić Ci korzystanie z naszych stron www, do celów statystycznych oraz reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności